Seszele – pobudka dla zmysłów

 In Seszele

Rejs po Seszelach ma smak rozpływających się w ustach ryb i owoców morza oraz chłodnych drinków z kruszonym lodem. Pachnie świeżym kokosem, słodkimi bananami, które zerwiesz własnymi rękoma. W powietrzu unosi się raz po raz zapach lokalnie wytwarzanego rumu. Wspomnienie Seszeli dotyka ciepłym piaskiem rajskich plaż i otula promieniami słońca przez cały rok. Ujmuje lazurowym niebem, krystaliczną wodą i gamą barw odkrytych na nowo. Symfonia dźwięków ukoi każdego, kto szuka odpoczynku i przypomina nasłuchiwanie szumu muszli, kiedy marzymy w domowym zaciszu  o wyjątkowych wakacjach pod palmami. Wrażenia z podwodnego świata oraz magia każdej z odwiedzonych wysepek uwiecznionych na fotografiach budzą tęsknotę za „Zaginionym Edenem”, w którym chciałoby się zostać już na zawsze.

Z widokiem na Mahé

Najmniejsza stolica świata – Victoria – to tętniące serce największej z wysp Mahé, nie bez powodu okrzykniętej mianem „Wyspy Obfitości”. Przepiękne uliczki, zadbane ogrody, kolorowe targi i sklepiki z lokalnymi wyrobami oraz zachwycające zabytki warte są dłuższego spaceru. W pamięci pozostanie z całą pewnością drewniana galeria Kaz Zanana lokalnego artysty George’a Camille’a i wieża zegarowa Creole porównywana z londyńskim „Little Ben”. Muzeum Sztuki Narodowej i Muzeum Historyczne oraz Ogród Botaniczny to równie ciekawe atrakcje, których nie sposób sobie odmówić.

Z wizytą „bez butów”

Zwiedzając Mahé nie sposób pominąć też Arulmigu Navasakti Vinayagar. Ta hinduska  świątynia wyróżnia się pośród pozostałych zabudowań bogactwem zdobień  i  wyjątkowym kształtem. Co ciekawe, nikogo nie pozostawia obojętnym. Jednych przytłacza przesyt barw i rzeźb tworzący lekki artystyczny bałagan. Innych zachwyca kunszt wykończenia,  a niektórych wręcz poraża dbałość o każdy detal.  Grzechem nie zajrzeć do środka choćby z czystej ciekawości. Nie zapomnijmy z szacunkiem zdjąć butów! Wnętrze tworzy niepowtarzalny klimat i ma sprzyjać kontemplacji, choć – zdaniem niektórych – żywe barwy i mnogość zmysłowych doznań mają prawo rozpraszać odwiedzających. To trzeba zobaczyć i ocenić samemu.

Upojeni szczęściem

Udane wakacje na Seszelach warto uczcić w iście egzotycznym stylu i wznieść wyjątkowy toast. niepowtarzalnym trunkiem. Skosztujmy koniecznie rumu z pobliskiej destylarni Takamaka na wyspie Mahé. To tutaj dowiemy się i zobaczymy na własne oczy, jak wytwarzany jest ten niezwykle aromatyczny alkohol z trzciny cukrowej. Na koniec ciekawej prezentacji czeka nas wyjątkowa degustacja. Wybór smaków jest imponujący – począwszy od egzotycznej nuty rumu z ekstraktem kokosowym czy ananasowym, aż po intensywny, ciemny, przyprawiony wanilią i karmelem. Oczywiście na miejscu warto zaopatrzyć się w kilka buteleczek tego wysokiej jakości lokalnego wyrobu.

Beztroski oddech w Victorii

Choć maleńka stolica Seszeli wydaje się nieco bardziej żywiołowa na tle innych bezludnych wysepek archipelagu, to i tak życie płynie tu swoim wolniejszym tempem, którego rytm wyznacza nie tyle wskazówka zegara, co raczej wschód i zachód słońca. Okazałe kolonialne posiadłości zaskakująco przeplatają się ze skromnymi domostwami i małymi straganami, w których cieniu beztrosko siedzą tubylcy. Uśmiechnięci i gościnni rodowici mieszkańców wyspy służą pomocą turystom, a seniorzy w ramach rozrywki zapraszają nawet do wspólnej gry w domino. Niestety, w rozgrywkach raczej nie mamy z nimi szans.

Recent Posts

Start typing and press Enter to search

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl