Niewiarygodna historia Moyenne Island

Jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić, aby spełnić swoje marzenia? Niewątpliwie potrzeba wiele odwagi i determinacji. Niekiedy jednak decydujące znaczenie ma miłość. W przypadku historii wyspy Moyenne można mówić nawet o miłości od pierwszego wejrzenia. Nie będzie to jednak opowieść w stylu komedii romantycznej, bo jak wiadomo – to życie pisze najlepsze scenariusze.

Anglik Brendon Grimshaw, kiedy po raz pierwszy dotarł na Seszele w latach 60., od razu wiedział, że chce tam spędzić resztę życia. Porzucił dotychczasowy dom, karierę i kupił Moyenne Island za 20 tysięcy dolarów. W wieku 49 lat na stałe przeprowadził się na swoją maleńką wysepkę u północnych wybrzeży wyspy Mahé.  Zasadził na niej drzewa i sprowadzał ptaki, żółwie i inne gatunki zwierząt, którymi przez lata ożywiał swój prywatny raj na ziemi.

Prężny rozwój turystyki na Seszelach sprawił, że wyspa Brendona budziła pożądanie inwestorów z całego świata. Właścicielowi Moyenne proponowano miliony dolarów, ale nigdy nie zdecydował się on sprzedać swojej idylli i zamienić jej w luksusowy kurort turystyczny. Jednocześnie bał się, że po jego śmierci prędzej czy później do tego dojdzie. W roku 2008 spełniło się jednak najskrytsze marzenie Brendona – Wyspa Moyenne zyskała oficjalnie status Parku Narodowego i  tym samym należytą ochronę. Warto tu zacumować i pospacerować w asyście strażnika wyspy. Odwiedzający chętnie korzystają z pływania dookoła wyspy łodzią z przeszklonym dnem, co pozwala obserwować różnorodność fauny i flory pod lazurową taflą wody. By w pełni poczuć klimat wyspy, zajrzyjmy koniecznie do domku Brandona, który obecnie przypomina małe muzeum z mnóstwem wycinków prasowych na jego temat z gazet z całego świata. Niech nie dziwi nas obecność około setki spacerujących olbrzymich żółwi, przyzwyczajonych do wizytujących wyspę turystów.

Brendona Grimshawa nie zobaczymy – zmarł w 2012 roku jako szczęśliwy i naprawdę bogaty 87-latek, choć nie mamy tu na myśli milionów dolarów na koncie bankowym, ale coś znacznie cenniejszego.  Niesamowitą historię Brandona i jego seszelskiego skarbu prezentuje film dokumentalny pt. „ A Grain of Sand” (2009),  z którym naprawdę warto się zapoznać, nim zobaczymy na własne oczy bajeczną Moyenne Island. Materiał dostarcza cennych informacji i ciekawostek dotyczących ochrony seszelskiej natury. Bohaterem jest oczywiście sam Brendon, jednak nie brakuje interesujących wypowiedzi samego Ministra Środowiska oraz Prezydenta Republiki Seszeli. Twórcy filmu pozostawiają widza z pytaniem, które może być impulsem do głębszej refleksji nad ochroną najpiękniejszych zakątków na ziemi.

A Grain of Sand (2009)

Recent Posts

Start typing and press Enter to search

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl